wtorek, 25 listopada 2014

Weekend w Warszawie / Bath&BodyWorks


I mamy już kolejny post! Czekaliście? Nie dodawałam nic dawno, ponieważ wciągnęłam się strasznie w trylogię 50 Twarzy Greya :) Nie można mnie było od niej odciągnąć... Ale za to w weekend wybrałam się na małe zakupy do naszej wspaniałej stolicy. W Warszawie na zakupach byłam już nie raz czuję się jak ryba w wodzie w tym mieście.  Mówię, że małe zakupy, ponieważ nic nie kupiłam z ciuchów... Nic aż tak mnie nie zachwyciło żebym to kupiła. Za to weszłam do sklepu którego nie ma w Łodzi niestety Bath&BodyWorks i zakupiłam 4 żele antybakteryjne, które przepięknie pachną (była promocja 4 za 25 zł :D!)


Jeden z żeli jest z najnowszej kolekcji świątecznej. Nigdy nie myślałam że za 25 zł będę kupowała malutkie żele antybakteryjne. Ale zauważyłam, że to jest naprawdę przydatna sprawa. Nie zawsze ma się przy sobię umywalkę z mydłem. I wtedy z plecaka/torby można wyciągnąć takie cudo, które pozbywa cie wszystkich zarazków. 


Wszystkie mają pięęękne i intensywne zapachy! 

Po przepatrzeniu wszystkiego w sklepach wybrałam się na napój do Starbucks-a ! 



Całą niedziele spędziłam w Warszawie w Galerii Mokotów. Z  rodziną najbardziej lubimy właśnie tę galerię! 



Mam nadzieje że taki szybki pościk was satysfakcjonuje! Mój weekend by ekstra a wasz? xoxo Jula :* 



sobota, 15 listopada 2014

Lakers style / adidas


No hejka, jak wam mija sobotni poranek? Ja dla was specjalnie teraz piszę posta :) Wczoraj z przyjaciółką, po szkole wybrałam się na sesja. Oto efekty naszej pracy:


Ta stylizacja jest w ogóle inna niż wszystkie do tej pory. Mam na sobie "kamizelkę" z limitowanej edycji Adidasa Lakers. Jest bardzo ciepła, ma duży kaptur, rękawy wycięte w kąt. 



 

Pogoda już nie dopisuję wiec założyłam czarną skórzaną kurtkę pod tę kamizelkę. Aby dodać jeszcze pazura do stylizacji mam podarte dżinsy o długości 3/4 i ciężkie czarne buty z klamerkami. Całość wygląda wg mnie wspaniale, ani nie elegancko, ani sportowo.





kamizelka-adidas / buty- venezia / spodnie- pull&bear / kurtka- stradivarius / czarny t-shirt- pull&bear

Zapraszam follow me and like -------> INSTAGRAM (KLIK)

Odwiedzajcie również tego bloga (KLIK) :)

Jaak wam sie podoba taka stylizacja i te zdjęcia ? Lubicie takie klimaty? Może chcecie jakąś szczególną stylizacje na następnego posta? Piszcie wszystko w komentarzach ! zapraszam ! :)




czwartek, 13 listopada 2014

Nowości kosmetyczne i nie tylko ;)


Heeeejka no w końcu mogę do was napisać kolejnego posta :) Dziś po szkole odwiedziłam swoją ulubioną drogerię Hebe. Kupiłam parę rzeczy których od jakiegoś czasu brakowało mi w moich kosmetykach.
Nie jest to dużo rzeczy gdyż nie miałam jakoś dużo czasu oraz wiele nie potrzebuje.


Pierwsze co wezmę to krem do rąk. Jest już chłodno na dworze a dłonie marzną. Nie lubię nosić rękawiczek, ponieważ ciągle coś robię na telefonie, trzymam w ręku itp. Dlatego zainwestowałam w krem firmy ZIAJA. Bardzo chwalę sobie tę firmę. Ma dobrej jakości kosmetyki o ładnym zapachu oraz nie za najwyższą cenę. Wybrałam zapach kokosowy, już go wypróbowałam i mogę powiedzieć, że bardzo szybko się wchłania. Kosztował 5,70zł


Kolejnym kosmetykiem jest balsam do ust Nivea o smaku borówki. Nie wiem jak wy ale ja kocham borówki to jest najsmaczniejszy owoc w okresie letnim, jak dla mnie. Teraz gdy nie mamy niestety w sprzedaży na rynku świeżych borówek trzeba zadowolić się ich zapachem. Był on dosyć drogi jak na balsam ale Nivea ma zazwyczaj drogie kosmetyki kosztował on 9,99zł ale zapach jest zniewalający.


Muszę wam powiedzieć, że ogólnie całego makijażu nie zmywam chusteczkami do demakijażu. Jedynie jak mam pomalowane szminką usta albo przed wymyciem twarzy chce już trochę zetrzeć tego pudru. Tym razem wzięłam chusteczki CleaniC do skóry normalnej i mieszanej. Są one przeznaczone również do zmywania makijażu wodoodpornego i zawiera witaminę B5. Ostatnio używałam chusteczek Nivea i była w mojej ocenie 6/10 po zużyciu tych napisze jak je oceniam, kosztowały one 4,20zł.


I ostania rzecz o której duuuuuużo słyszałam są to gumki do włosów INVISIT BOBBLE. Mają one zadanie  nie wyrywać włosów, nie ciągnąć kiedy się ją zdejmuje. Małym opakowaniu są 3 małe gumeczki można sobie wybrać jaki chce się kolor ja wybrałam różowy *.* Chodź są małe to rozciągają się wiąże się włosy również bez problemu i mocno trzymają je na czubku głowy. Niestety takie 3 gumeczki to nie taki mały wydatek. Kosztują one 15 złotych. Ale jeżeli nie niszczą się nie wyrywają włosów to chyba warto zainwestować! *na zdjęciu są tylko 2 ponieważ już mam jedną na głowie ;)



Podobał wam się haul kosmetyczny? 







sobota, 8 listopada 2014

Hair cosmetics


Hejka, nadeszła pora na posta kosmetycznego! Dziś pod lupę biorę wszystkie swoje kosmetyki do włosów bez spłukiwania! No to zaczynajmy:

1. Odżywka bez spłukiwania, nadaje połysk włosom oraz ułatwia rozczesywanie. Ma bardzo ładny zapach. Zawarta jest w niej płynna keratyna. Polecam zawsze po umyciu głowy spryskuje swoje włosy i widzę efekty włosy ładnie pachną, rozczesują się bez problemu są miękkie. 


2. Kosmetyki do włosów marki BIOSILK są to już produkty profesjonalne. 1 zdjęcie przedstawia odżywkę również bez spłukiwania ma ona nadać objętości włosom oraz definiować loki, naprawia zniszczone i suche włosy, oraz chroni przed rozdwajaniem się końcówek. Jest to już droższy kosmetyk ale świetnie robi na włosy, ma ładny zapach. Nie można go za dużo pryskać na włosy bo będą się szybko przetłuszczały.

Na drugim zdjęciu mamy przedstawioną odżywkę, tylko nie z dozownikiem, ją już trzeba nakładać rękoma, wcierać we włosy. Przeznaczona ona jest dla osób które często przebywają za granicą na dużym słońcu albo chodzą do solarium lub codziennie prostują włosy. Jest to odżywka która chroni przed niszczącym działaniem wysokiej temperatury i jest tarczą przed promieniami UV. Kosmetyk chroni kolor włosów. Nakładamy ją na końcówki włosów po każdym myciu.



3.Jeżeli nasze włosy są suche zniszczone nic tak nie pomoże jak jedwab i olejek arganowy. Nie łączymy 2 razem ! Nakładamy albo jedno albo drugie. Są to nie drogie, a naturalne kosmetyki. Mają dużą wydajność. Argan mam od roku, a jeszcze połowy buteleczki nie zużyłam a jedwab od 4 miesięcy i też mam go sporo. Kosmetyki są bardzo tłuste wiec wystarczy tylko kropla na włosy, nie nakładamy tego na skórę głowy tylko na końcówki. Można i na suche włosy i na mokre, nie spłukujemy tego. ceny to od 5-15 zł. Efekty można zobaczyć już po paru tygodniach. Polecam ! 



4. W ogóle nie polecam tych kosmetyków. Firma Pantene i Gliss Kur to bardzo dobre firmy ale nie udały im się te kosmetyki. Używając ich nie zauważyłam żadnych poprawy włosów. Pantente ma bardzo łady zapach ale jest zbyt płynny nie dobrze rozprowadza się po włosach, Gliss Kur jest jakby kremem do włosów który trzeba wcierać, efekty są albo bardzo małe albo żadnych. Nie polecam


Mam nadzieje, że post wam sie spodoba. Jeżeli macie jakieś fajne kosmetyki do włosów, które polecacie to piszczcie w komentarzach :) Do zobaczenia!




sobota, 1 listopada 2014

Autumn dress

Cześć kochani :** zanim wyruszycie na groby mam dla was jesienną stylizacje! Idealną na dzisiejsze święto jeżeli ktoś wybiera się do rodziny. Mam już na sobie kurtkę zimową. Przez długie chodzenie po grobach można zmarznąć! Do tego sukienkę granatową w różowe kwiatki i żeby przełamać nudę aby nie było za ciemno wybrałam szare rajstopy zamiast czarnych! Kropką nad i są czerwone usta. Miłego oglądania :)






sukienka- sinsay
kurtka- zara
torebka-zara
czapka-accessorize
buty-worldbox






Wczoraj było Halloween, byliście na jakiejś imprezie? Czy raczej w domu je spędziliście? Czekam na komentarze. Jak wam się podoba ta stylizacja?