I mamy już kolejny post! Czekaliście? Nie dodawałam nic dawno, ponieważ wciągnęłam się strasznie w trylogię 50 Twarzy Greya :) Nie można mnie było od niej odciągnąć... Ale za to w weekend wybrałam się na małe zakupy do naszej wspaniałej stolicy. W Warszawie na zakupach byłam już nie raz czuję się jak ryba w wodzie w tym mieście. Mówię, że małe zakupy, ponieważ nic nie kupiłam z ciuchów... Nic aż tak mnie nie zachwyciło żebym to kupiła. Za to weszłam do sklepu którego nie ma w Łodzi niestety Bath&BodyWorks i zakupiłam 4 żele antybakteryjne, które przepięknie pachną (była promocja 4 za 25 zł :D!)
Jeden z żeli jest z najnowszej kolekcji świątecznej. Nigdy nie myślałam że za 25 zł będę kupowała malutkie żele antybakteryjne. Ale zauważyłam, że to jest naprawdę przydatna sprawa. Nie zawsze ma się przy sobię umywalkę z mydłem. I wtedy z plecaka/torby można wyciągnąć takie cudo, które pozbywa cie wszystkich zarazków.
Wszystkie mają pięęękne i intensywne zapachy!
Po przepatrzeniu wszystkiego w sklepach wybrałam się na napój do Starbucks-a !
Całą niedziele spędziłam w Warszawie w Galerii Mokotów. Z rodziną najbardziej lubimy właśnie tę galerię!
Mam nadzieje że taki szybki pościk was satysfakcjonuje! Mój weekend by ekstra a wasz? xoxo Jula :*



